Zakres 03

Redesign strony bez utraty pozycji Google.

Przebudowa istniejącej strony, która zaczyna się od spisania, co dziś działa i czego nie wolno zepsuć. Nowy wygląd bez utraty adresów, ruchu i tego, co już zarabia.

Dla kogo

Trzy sytuacje, w których warto przebudować.

(1)

Strona wygląda na starszą, niż firma jest

Firma urosła, oferta się zmieniła, a strona została z 2017 roku. To najbardziej kosztowna wersja tego problemu, bo klient ocenia firmę po stronie, zanim ktokolwiek zdąży mu wytłumaczyć, że jest inaczej.

(2)

Na telefonie rozjeżdża się albo muli

Większość wejść przychodzi dziś z telefonu. Jeżeli strona ładuje się pięć sekund w sieci komórkowej albo trzeba ją rozsuwać palcami, to nie jest kwestia estetyki - to policzalna strata zapytań.

(3)

Boisz się, że przebudowa zabierze pozycje

Słusznie, bo tak się zdarza i zdarza się często: nowe adresy bez przekierowań, wycięte teksty, zablokowane indeksowanie na testach, które nikt nie odblokował. Każdy z tych błędów jest do uniknięcia i każdy bierze się z pominięcia jednego kroku.

Przed i po

Cztery przebudowy, cztery różne powody.

Przesuń suwak, żeby zobaczyć wersję sprzed przebudowy. Pod każdą parą jest napisane, co dokładnie się zmieniło i dlaczego - bo sam nowy wygląd nie jest argumentem.

Uczciwie: to są nasze własne projekty, nie cudze strony. Każdy z nich przeszedł u nas przebudowę, bo pierwsza wersja odpowiadała na niewłaściwe pytanie. Pokazujemy je zamiast prac klientów, bo do nich mamy pełne prawa i pamiętamy, dlaczego zapadła każda decyzja. Więcej o tym, jak pracujemy.

Stomatologia

Zdjęcie z banku zamienione na dowód

DentiCare po przebudowie - własne zdjęcie gabinetu o poranku i taśma wolnych terminów na dziś
DentiCare przed przebudową - jasny szablon z niebieskim tłem i zdjęciem stockowym uśmiechniętej pacjentki
Przed Po
DentiCare - kadr 01. Pełna realizacja w portfolio.

Wcześniej hasło „Uśmiech, któremu ufasz" stało nad zdjęciem z banku, które ten sam gabinet ma w Polsce w dwustu kopiach. Po przebudowie w tym miejscu jest własna fotografia gabinetu i pasek wolnych godzin na dziś, z jedną godziną oznaczoną jako pilna. Obietnica zamieniona na dowód, który pacjent może sprawdzić w dwie sekundy.

Instalacje elektryczne

Cztery równe karty zamienione na specyfikację

EL-Tech po przebudowie - zakres prac jako specyfikacja z numerem pozycji, jednostką i ilością
EL-Tech przed przebudową - ciemna sekcja z czterema równymi kartami i ogólnymi hasłami o gwarancji
Przed Po
EL-Tech - kadr 02. Pełna realizacja w portfolio.

Cztery równe kafle z nagłówkami wyglądają porządnie i nie mówią nic - klient tej branży nie pyta o „ubezpieczoną odpowiedzialność", tylko o moc przyłączeniową i termin protokołu. Po przebudowie zakres prac ma formę specyfikacji: numer pozycji, jednostka, ilość. Ta sama treść, inna waga.

Architektura wnętrz

Rozsypane polaroidy zamienione na rysunek

Atelier Forma po przebudowie - ciemny układ oparty na rzucie technicznym wnętrza
Atelier Forma przed przebudową - jasny układ z trzema zdjęciami wnętrz rozrzuconymi jak polaroidy
Przed Po
Atelier Forma - kadr 03. Pełna realizacja w portfolio.

Poprzednia wersja pokazywała efekt: trzy ładne zdjęcia wnętrz. Tak samo wygląda profil na Instagramie i tak samo wygląda konkurencja. Po przebudowie kadr otwierający jest rzutem technicznym, bo to on odróżnia pracownię projektową od dekoratora. Forma strony wzięta z narzędzia pracy, nie z galerii.

Czarter jachtów

Nagłówek zamieniony na narzędzie

Norda Yachts po przebudowie - pełny kadr jeziora z paskiem wyszukiwania czarteru i warunkami na wodzie
Norda Yachts przed przebudową - granatowy nagłówek z hasłem i wklejonym poniżej zdjęciem jeziora
Przed Po
Norda Yachts - kadr 04. Pełna realizacja w portfolio.

Wcześniej pierwszy ekran mówił, czym firma się zajmuje. Klient czarteru już to wie - on ma termin, port i liczbę osób. Po przebudowie w tym samym miejscu stoi pasek wyszukiwania z tymi trzema polami, a obok warunki na wodzie. Pierwszy ekran przestał się przedstawiać i zaczął pracować.

Co dostajesz

Sześć rzeczy, zawsze w zakresie.

Przebudowa różni się od nowej strony jedną rzeczą: ma przeszłość, której nie wolno zgubić. Trzy pierwsze punkty dotyczą właśnie tego.

(1)

Spis tego, co działa

Które adresy mają ruch, które frazy przynoszą wejścia, skąd prowadzą linki z zewnątrz. Powstaje przed pierwszą zmianą i jest potem warunkiem brzegowym całej przebudowy.

(2)

Mapa przekierowań

Każdy stary adres dostaje przekierowanie na swój odpowiednik, a nie na stronę główną. Przekierowanie powstaje dopiero wtedy, gdy nowy adres naprawdę odpowiada - inaczej robi się dziurę zamiast mostu.

(3)

Przeniesienie treści, nie jej wyrzucenie

Teksty, które pracują na wejścia z wyszukiwarki, zostają - przepisane, nie skasowane. Wycięcie akapitu, który przynosił połowę ruchu, to najczęstszy sposób na utratę pozycji przy przebudowie.

(4)

Nowy projekt, nie nowa skórka

Układ wynika z tego, co strona ma osiągnąć, a nie z podmiany kolorów i czcionek na starym szkielecie. Widzisz i akceptujesz projekt, zanim powstanie pierwsza linijka kodu.

(5)

Szybkość jako część zakresu

Obrazy w nowoczesnych formatach z podanymi wymiarami, zero bibliotek ładowanych na stronach, które ich nie używają. Mierzone na telefonie w sieci komórkowej, nie na światłowodzie.

(6)

Obserwacja po starcie

Przez pierwsze tygodnie pilnujemy w Search Console, co się przeindeksowało, i reagujemy na błędy. Przebudowa nie kończy się w dniu wdrożenia, tylko wtedy, gdy wykresy wrócą na swoje miejsce.

Jak to działa

Pięć etapów, stara strona działa do końca.

Nowa wersja powstaje obok, na osobnym adresie. Przełączenie jest jedną czynnością i odbywa się dopiero wtedy, gdy wszystko jest sprawdzone.

  1. 01

    Audyt tego, co jest

    Ruch, frazy, adresy, linki z zewnątrz, technika. Kończy się listą „tego nie wolno zepsuć". 3–5 dni.

  2. 02

    Struktura i mapa przekierowań

    Nowy układ adresów zestawiony ze starym, pozycja po pozycji. Akceptujesz go, zanim powstanie projekt. 3–5 dni.

  3. 03

    Projekt

    Strona główna i jedna podstrona w pełnym wykonaniu. Decyzja zapada na realnych ekranach, nie na opisie. 1–2 tygodnie.

  4. 04

    Kod i przeniesienie treści

    Nowa wersja na adresie testowym, zamknięta przed wyszukiwarką. Stara strona przez cały czas pracuje normalnie. 2–4 tygodnie.

  5. 05

    Przełączenie i obserwacja

    Przekierowania, mapa witryny, zgłoszenie w Search Console, a potem kilka tygodni pilnowania wykresów. 1 dzień plus obserwacja.

Ile trwa i ile kosztuje

Zależy od tego, ile zostaje.

Przebudowa to zwykle 5–8 tygodni od kompletu materiałów. Na cenę wpływa przede wszystkim liczba podstron do przeniesienia i to, czy treść nadaje się do przepisania, czy trzeba ją napisać od nowa. Jeżeli nie wiesz, od czego zacząć, zacznij od audytu - jego koszt odliczamy od wyceny przebudowy zleconej w ciągu trzech miesięcy. Konkretną kwotę podajemy w ciągu 24 godzin od rozmowy.

Pytania

Redesign strony - najczęstsze pytania.

01

Czy przebudowa naprawdę może zabrać mi pozycje w Google?

Może, jeżeli zrobi się ją bez przygotowania. Trzy najczęstsze przyczyny to: nowe adresy bez przekierowań, wycięte teksty, które przynosiły wejścia, i zapomniana blokada indeksowania z wersji testowej. Wszystkie trzy są do uniknięcia, ale trzeba je uwzględnić przed pierwszą zmianą, a nie po wdrożeniu. Dlatego przebudowa zaczyna się u nas od spisania, co dziś działa.

02

Co się dzieje ze starymi adresami?

Każdy dostaje przekierowanie stałe na swój odpowiednik w nowej strukturze, a nie na stronę główną. Przekierowanie na stronę główną Google traktuje jak usunięcie treści, więc jest gorsze od pozostawienia starego adresu. Mapa przekierowań powstaje na etapie struktury i akceptujesz ją, zanim cokolwiek się zmieni.

03

Czy moja strona będzie w tym czasie niedostępna?

Nie. Nowa wersja powstaje obok, na osobnym adresie zamkniętym przed wyszukiwarką, a stara pracuje normalnie do ostatniego dnia. Przełączenie jest jedną czynnością po stronie serwera nazw i trwa minuty, nie dni. Klient wchodzący na Twoją domenę w tym czasie niczego nie zauważy.

04

Czy trzeba przenieść całą treść?

Nie całą, ale nie wolno jej kasować na wyczucie. Decyzja zapada na podstawie danych: akapit, który przynosi wejścia z wyszukiwarki, zostaje i jest przepisywany. Podstrona, na którą przez rok weszły trzy osoby, może zniknąć, a jej adres i tak dostaje przekierowanie.

05

Czym redesign różni się od nowej strony?

Przeszłością, której nie wolno zgubić. Nowa strona zaczyna od pustej kartki. Przebudowa zaczyna od inwentaryzacji: adresów, fraz, linków z zewnątrz i treści, która pracuje. Sam projekt i kod wyglądają podobnie, różnica siedzi w pierwszym i ostatnim etapie.

06

Mam stronę na kreatorze albo na WordPressie. Da się przebudować?

Tak, choć czasem najrozsądniej jest zbudować nową stronę i przenieść adresy, zamiast walczyć z tym, co jest. Rozstrzyga to audyt: jeżeli szkielet jest zdrowy, przebudowujemy na miejscu, jeżeli nie, robimy nową wersję i pełną mapę przekierowań. W obu wypadkach ruch z wyszukiwarki jest chroniony tak samo.

07

Skąd wiadomo, że przebudowa się udała?

Z Search Console i analityki, po kilku tygodniach. Patrzymy na dwie rzeczy: czy wyświetlenia i wejścia wróciły na poziom sprzed przełączenia i czy liczba zapytań przez formularz albo telefon wzrosła. Pierwsza mówi, że nic nie zepsuliśmy, druga, że było warto.

Podaj adres. Powiemy, co zostaje.

Odpowiadamy w jeden dzień roboczy. Bez zobowiązań.

Zobacz dalej